Posts Tagged ‘obszar’

Jean Talon

Wyrazicielem mocarstwowej polityki Ludwika XIV na kontynencie amerykańskim stał się wielki intendent Nowej Francji, Jean Talon (ok. 1625-1694). Jego urząd miał stanowić przeciwwagę dla stanowiska gubernatora, ulegającego wpływom wielkiej arystokracji. Miał ściślej związać Kanadę z Koroną francuską. Gubernatorzy zatrzymali zarząd wojskowy i różne honorowe raczej uprawnienia, natomiast intendenci kierowali całokształtem spraw cywilnych, a zwłaszcza polityką gospodarczą. Reforma ta, wprowadzająca pewien dualizm, powodowała starcia między dwoma reprezentantami władzy, jeśli jednak początkowo dawała dobre rezultaty, to głównie dzięki energii i zdolnościom Talona. Jean Talon objął urząd wielkiego intendenta Nowej Francji w 1665 r. (pełnił go do 1672 r.) i z miejsca rozpoczął ożywioną działalność zmierzającą do zbudowania w Ameryce Północnej podstaw rozległego francuskiego imperium kolonialnego. Pracę swą podejmował w sytuacji niezmiernie trudnej i dla Francji niekorzystnej. Po 60 latach istnienia kolonii mieszkało w niej wówczas niewiele ponad 3 tyś. Francuzów (dane z 1666 r.), z tego 800 w samym Quebecu. Po siedmiu latach urzędowania Talona było już w Kanadzie blisko 7 tyś. Francuzów, pod koniec XVII w. już około 15 tyś., a w 1760 r. około 60 tyś., a więc bardzo mało w stosunku do ogromych obszarów Kanady.

Gospodarka wczesnokapitalistyczna

Inaczej niż w północnoamerykańskich koloniach angielskich, rozwijających się na gruncie gospodarki wczesnokapitalistycznej, we francuskich koloniach Kanady święcił triumfy ustrój feudalny. System ten faworyzował szlachtę i magnaterię, która otrzymywała w Kanadzie wielkie posiadłości pod warunkiem ich zasiedlenia swymi poddanymi. Trudne warunki życia w nowym kraju sprawiły, że pan i jego chłopi musieli pracować jednakowo ciężko przy karczowaniu terenów pod osadę i wznoszeniu budynków mieszkalnych. Stąd więc specjalnie dla Kanady uchylono obowiązujące we Francji prawo, odbierające szlachectwo osobom pracującym fizycznie na roli. Zwykle wyglądało to tak, że ubogi lub zbankrutowany szlachcic francuski zaciągał pożyczkę, brał ze sobą kilkanaście rodzin swych poddanych i jechał z nimi do Ameryki, gdzie otrzymywał wielkie, lecz całkowicie dzikie i nie zagospodarowane ziemie. Grunty te dzielono pomiędzy chłopów, a szlachcic otrzymywał czynsz. Czasem też osadzeni przez niego rolnicy musieli odpracować 3 lata w zamian za podróż na jego koszt do Kanady. Później stawali się w praktyce wolni, niezależni i zamożni. Niejednokrotnie nowy właściciel otrzymywał nadania na znacznie większy obszar, niż mógł go obsadzić. By temu zapobiec, edykty królewskie przewidywały odbieranie przydzielonych ziem, o ile nie zostały w oznaczonym czasie zagospodarowane.

Najnowsze komentarze
    Z branży
    • Podejmuj tylko przemyślane decyzje
      Z pewnością duża część z nas działa pod wpływem chwili, jest spontaniczna. Bez wątpienia taka cecha często się przydaje, aczkolwiek nie we wszystkich przypadkach. Często bywa tak, że decyzje podejmowane …
    • Koszty powiązane z firmą
      Zakładając swój własny interes trzeba przyznać, że największym utrudnieniem stają się finanse. Wszelkie koszty powiązane z firmą stają się być najbardziej absorbujące. Nigdy nie jest tak, że najpierw zakładamy firmę …